Olga
- Nie mam się w co ubrać! - odpowiedziała Viola.
- Kochanie, wiesz że Jesteś dla mnie Jak Córka, więc powiem co szczerze ... ubierz się normalnie przecież I Tak spodobasz się każdemu przystojniakowi.
- hhehehe - odpowiedziała z uśmiechem I poszła do pokoju.
Viola
- O,mam pomyślałam I włożyłam na siebie ładną sukienke w kwiatki o jasnym odcieniu.
2 minuty później
- Już Jestem. - powiedziałam schodząc Po schodach.
- Ale ty ślicznie wyglądasz. - powiedziała Olga a Tatą się uśmiechnął.
- Ramallo czeka w samochodzie.- dodał Po chwili tata.
- Dobrze to Ja ide pa - uśmiechnęłam się I wyszłam z domu.
- Pa - Powiedzieli w tym samym czasie tata I Olga.
W Studio 21
Łał. Ale tu ślicznie. Nagle ktoś do mnie podeszedł I powiedział:
- Dzień Dobry. Ty Jesteś Violetta?- zapytał.
- Tak Ja a coś się stało?
- nie po prostu Jestem tu dyrektorem I ty się tu zapisałaś więc teraz muszę ci opowiedzieć trochę dobrze? Aha I mam na imię Jorge.
- Oczywiście.
Nagle coś zadzwoniło. To był telefon dyrektora. Okazało się że nie może mi nic opowiedzieć ani oprowadzić bo musi coś załatwić.
- Jeszcze raz bardzo przepraszam.
- Nie nic się nie stało. Naprawdę.
***
Jak myślicie co bedzie dalej.? Śledzcie mojego bloga. Wiem że to krótki Rozdział ale jakie Tak weny brak.
Pozdrawiam!
//Zuza
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz