Violetta
30 minut temu obudziłam się, ale dalej leże w łóżku i rozmyślam. Nagle ktoś zapukał do drzwi.
Okazało się że to mój tata.
- Dzień dobry córeczko. - powiedział i usiadł na łóżku.
- Cześć tata. - odpowiedziałam i powoli wstałam.
- Chciałem się ciebie zapytać czy chciałabyś chodzić do szkoły muzycznej tutaj nie daleko?- popatrzyłam na niego ze zdziwieniem.
Po chwili ciszy odpowiedziałam z radością:
- Tak!
-To świetnie, wiedziałem że się zgodzisz dlatego Ramallo zapisał cię już wczoraj.
-To super.Idę się przebrać i schodzę na dół.
-Dobrze Ramallo czeka na dole.
Ale się z tej wiadomości. Szybko pościeliłam łóżko. W końcu będę chodziła do szkoły jak normalna nastolatka. Może poznam fajnych przyjaciół i może jakiegoś przystojnego chłopaka... yyy za dużo sobie wyobrażam.
Aaaaaaaaa... - Krzyczałam schodząc na dół.
Co się stało? - zapytała Olga.
***
Chcecie wiedzieć co się stało. Sprawdzajcie codziennie na mojego bloga. Z komentujcie również bo nie wiem czy mam dalej pisać. Sorki że taki krótki ale jakoś tak nie wiem czy pisać czy nie.
// Zuza :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz